Mark Mobius, partner-założyciel Mobius Capital Partners, wciąż jest niedźwiedzi na temat bitcoina.

Rozmawiając dziś z Financial News , Mobius zasadniczo porównał inwestowanie w bitcoin do operacji w kasynie. Stwierdził, że wzrost kryptowaluty jest „operacją kasynową opartą na wszelkiego rodzaju plotkach i spekulacjach”. Doświadczony inwestor zauważył ponadto, że nie ma wiarygodnych informacji, które można wykorzystać do prognozowania następnego ruchu, jaki podejmie bitcoin, ponieważ aktywa nie podążają za żadnym określonym wzorcem.

„Próba przewidzenia ceny Bitcoina to gra przegrana”

Brak możliwości przewidzenia ceny bitcoinów jest zgodny z notoryczną zmiennością, z której znane są krypto-aktywa. Innymi słowy, cena bitcoina robi, co chce. Na przykład w marcu bitcoin spadł o 50% w ciągu jednego dnia, zanim szybko odzyskał równowagę w kolejnych miesiącach. Po zakończeniu wyborów prezydenckich w USA w 2020 r. Bitcoin zbliżył się do rekordowego poziomu 20 000 USD. Od tego czasu kryptowaluta spadła do poziomu 17 000 USD.

Niemniej jednak inwestorzy o wysokiej wartości netto, wielomiliardowe firmy i fundusze najwyraźniej nie boją się zmienności. W rzeczywistości bez wahania skaczą na modę bitcoinów . Weterani inwestorzy, Paul Tudor Jones i Stan Druckenmiller, ogłosili w tym roku niezwykle optymistyczne nastawienie do flagowej kryptowaluty, podczas gdy firmy takie jak Square, MicroStrategy i Square oraz inne firmy zanurzały palce w koszyku bitcoinów.

Jednak Mobius nadal walczy z bitcoinami

W rzeczywistości ma doświadczenie w rzucaniu cienia na króla krypt. Na przykład stwierdził w 2017 roku, że bitcoin jest bardziej religią niż walutą.

W zeszłym roku Mobius powiedział, że bitcoin nie został jeszcze udowodniony jako bezpieczna przystań, ponieważ jest wspierany przez samą wiarę. On twierdził, że świat potrzebuje kryptowaluta zamiast złota oparciem.